SPRAWDŹ NASZE NOWOŚCI
Otwórz aplikację mobilną


HelenaMon–Fri: 09:00 AM — 9:00 PM
Witaj! Masz pytanie? Powiedz mi o co chodzi, a ja z przyjemnością się tym zajmę 💁
Szydełkiem i na drutach - robię czapki, szaliki, sukienki, swetry, serwetki i obrusy, firanki i narzuty. W 90% procentach korzystam z włóczki z odzysku.
Kiedy byłam mała, mama, babcie i ciotki uparcie uczyły mnie cerowania, szycia ręcznego, szydełkowania i robienia na drutach. Przymuszały — bo wtedy dokładnie tak to czułam. Najbardziej nie cierpiałam cerowania „na grzybku”. Wydawało mi się zupełnie bez sensu naprawianie czegoś, skoro wszystko można było po prostu kupić nowe. Nie rozumiałam, po co ten wysiłek, ta cierpliwość, to skupienie.
Dopiero z perspektywy czasu widzę, czego tak naprawdę chciały mnie nauczyć. Niezależności. Szacunku do rzeczy. Uważności. I radości płynącej z tworzenia czegoś własnymi rękami — powoli, bez skrótów, z myślą o pięknie, a nie o pośpiechu.
Do dziś pamiętam te godziny spędzone nad żmudnym nizaniem nitek mereżki czy haftu Richelieu. Pierwsze, zawsze zbyt ścisłe oczka, w które nie mogłam wbić drutu. Frustrację, ale i dumę, gdy w końcu zaczynało „wychodzić”. Pamiętam też coś znacznie ważniejszego: czas, który kobiety z mojej rodziny poświęcały tylko mnie. Skupione, cierpliwe, uważne — wprowadzały mnie w świat małych cudów.
Dziś wracam do tamtego świata i tego, czego mnie nauczyły. Moje rękodzieło jest opowieścią o tamtych chwilach, o przekazywanych z rąk do rąk umiejętnościach, o pięknie tworzonym powoli. Dzisiaj te cuda oddaję dalej — Wam.
SPRAWDŹ NASZE NOWOŚCI


Witaj! Masz pytanie? Powiedz mi o co chodzi, a ja z przyjemnością się tym zajmę 💁